Tegoroczne wakacje dla podopiecznych Domu dla Dzieci Mieszko, Dobrawa i Bolesław były wyjątkowo udane. Odpoczynek rozpoczął się od cudownego rejsu katamaranem po Wisłoku, podczas którego dzieci mogły poznać bogactwo flory i fauny Rezerwatu Przyrody Lisia Góra. Następnie starsi wychowankowie udali się na kolonie do Zakopanego, gdzie podczas wędrówek po górskich szlakach podziwiali piękno Tatr. Dzieci odpoczywały również podczas kolonii w Myczkowcach, gdzie spędzały dużo czasu na grach i zabawach na świeżym powietrzu. Troje podopiecznych, w nagrodę za dobre oceny szkolne, a także za nienaganną postawę w placówce i wzorowe zachowanie wyjechało na obóz do Chorwacji. Tam na miejscu odpoczywali na pięknych plażach, kąpali się w ciepłym Morzu Adriatyckim, poznawali kulturę śródziemnomorską i kosztowali przysmaków lokalnej kuchni. Dzieci uczestniczyły również w wycieczce do miasta Dubrovnik, którego większość zabytków znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Dzieci mogły otrzymać taką nagrodę dzięki współpracy naszego Domu ze Stowarzyszeniem "Nie Daj Się!", które ufundowało ten wyjazd. Równolegle młodsi podopieczni korzystali z zabaw organizowanych w placówce. Jeździli na rowerach, skakali na trampolinie, kąpali się w basenie i wychodzili na spacery i na lody. Zostali również zaproszeni do Sali Zabaw Bingo w Rzeszowie, gdzie mogli korzystać ze zjeżdżalni, basenów z kulkami czy maty interaktywnej. Również dzięki Stowarzyszeniu "Nie Daj Się!" i współpracy naszego Domu ze Stowarzyszeniem Sportowym Swim Tri z Rzeszowa, starsi wychowankowie w ostatnim tygodniu wakacji wyjechali na obóz sportowy nad Jezioro Kozienickie, w malownicze rejony Mazowsza. Tam na miejscu pod okiem wyszkolonej kadry trenerów, uczestniczyli w codziennych lekcjach nauki pływania, jeździli na rowerach, biegali po lesie i uczestniczyli w zajęciach lekkoatletycznych na stadionie. Dzieci wystartowały również w zawodach triatlonowych. Wieczorami spędzały czas przy ognisku, a także uczestniczyli w podchodach i grali w gry planszowe. Po takim odpoczynku podopieczni Mieszka, Dobrawy i Bolesława są pełni zapału i chęci do nauki, choć już z wytęsknieniem oczekują na kolejne wakacje w nadziei, że będą również bardzo atrakcyjne.