Lipiec

    Najstarsi wychowankowie rozpoczęli wakacje wycieczka rowerową, natomiast młodsze dzieci świętowały zakończenie roku szkolnego w lodziarni „Zielona Budka”. Podopieczni często bawili się przy fontannie multimedialne, po skończonej zabawie dzieci chodziły na lody do „Myszki”. Częstą atrakcją były spacery do Parku Papieskiego, po bulwarach rzeszowskich, gdzie dzieci zobaczyły pomnik Stanisława Nitki (ostatni Krypiarz). Niezapomnianą imprezą dla podopiecznych była wizyta w Cukierni Orłowski & Rak gdzie wychowankowie mogli zapoznać się z tajnikami pieczenia, spróbować wszystkich słodkości oraz upiec własne ciasteczka. Starsze dzieci próbowały swoich sił w kręgielni „Kula”, natomiast młodsi wybrali się do Multikina na seans „Iniemamocni”. Wszystkie dzieci zostały zaproszone do Cukierni „Grycan” w Millenium Hall na pyszne lody. Wychowankowie także brali udział w pikniku zorganizowanym na terenie naszej placówki. Dzieci miały okazję spróbować swoich sił biorąc udział w warsztatach teatralnych przygotowanych przez Panią Karolinę Kowalską. W dniach od 23.07.2018 r. do 05.08.2018 r. 18-tu wychowanków pojechało na kolonię do Kołobrzegu sponsorowaną przez Stowarzyszenie Nie daj się! w Rzeszowie działające przy Domu dla Dzieci „MIESZKO” i „DOBRAWA” w Rzeszowie. Wypoczynek w miesiącu lipcu był bardzo udany.

 Sierpień

    W sierpniu czekało na nas wiele niespodzianek. Często wyjeżdżaliśmy na wycieczki rowerowe (Bulwary, Lisia Góra, Słocina ) kąpaliśmy się w basenie ogrodowym, piekliśmy pyszne desery, ale hitem tegorocznych wakacji była piękna, duża trampolina. Skakaliśmy na niej od rana do wieczora.

    10.08. byliśmy na wycieczce w zoo, w Krakowie. Wujek Tomek zabrał nas na wycieczkę połączoną z pływaniem katamaranem po Wisłoku. Gościliśmy u siebie Panią ultra maratonkę. Pani pokazała nam profesjonalny trening oraz opowiadała o przygodach biegowych.

    21.08. osiemnaścioro z nas pojechało na kolonie do Myczkowców. Trafiliśmy na piękną pogodę, więc wypoczynek był wspaniały. W tym roku wychowawcy szczególnie poświęcili czas najmłodszym (my starsi w tym czasie byliśmy na kolonii). I tak "maluchy" były w ZOO Markecie, w kinie, urządzony specjalnie dla nich był piknik na trawie. Ale długo zapamiętamy wyjście z Ciocią Anią i wychowankami do Mc'Donalda (było to wyjście zorganizowane przez nasze stowarzyszenie NIE DAJ SIĘ ), mogliśmy jeść to, na co mieliśmy ochotę.

    Na sam koniec wakacji gdy byliśmy w komplecie spotkaliśmy się na grillu. 31.08. gościliśmy we Fly Parku. Zabawa była świetna. Jak widać wakacje w tym roku wykorzystaliśmy do ostatniego dnia.

 

                                                                                Pozdrawiamy Wychowankowie