Witamy, Witamy!

    Chcieliśmy się pochwalić, gdzie w tym roku w lipcu wypoczywaliśmy ( a jest się, czym chwalić). 1 lipca dziesięcioro z nas ( 6 z Dobrawy i 4 z Mieszka ) odwiedziło Zaklików. 4 lipca jeden z nas – Kuba pojechał na obóz harcerski do Rozewia ( koło Jastrzębiej Góry). To były kolonie.
    Ci z nas, którzy zostali w domu mieli czas wypełniony atrakcjami. I tak najmłodsi z nas dwukrotnie byli w centrum zabaw Fantazja ( na Hali Podpromie), trzy razy gościliśmy na basenie ROSiR w Rzeszowie, a dwa razy w kinie Helios przy ul. Powstańców Warszawy.    
    11 lipca mogliśmy w Centrum Budowlanym MAJSTER w Rzeszowie obejrzeć na dziale ogrodniczym przeróżne zwierzęta w Mini Zoo. Najbardziej podobało nam się przepiękne i ogromne akwarium, które chcielibyśmy mieć u siebie. Wujkowie Wojtek i Tomasz zabierali nas na wycieczki rowerowe. Mogliśmy podziwiać piękno Rzeszowa i okolic. Z ciocią Teresą piekliśmy pyszne ciasta z owocami, które całkiem raniutko ciocia dla nas zrywała w swoim ogrodzie. Wychodziliśmy do centrum miasta, galerii handlowych na lody oraz długie spacery po okolicy.        
    Kiedy nie dopisywała pogoda pod czujnym okiem cioci Gosi graliśmy na komputerach w gry. Wujkowie rozłożyli nam mały basen ogrodowy, w którym najmłodsi z nas kąpali się, kiedy pogoda dopisywała. „Maluchy” doskonaliły jazdę na rowerach. Ten pierwszy miesiąc był cudowny.

Co robiliśmy w sierpniu?

    Sierpień spędziliśmy także bardzo atrakcyjnie. Wyjechaliśmy na dwie kolonie : do Jastrzębiej Góry i do Myczkowiec. Zobaczyć morze i góry w tym samym miesiącu, to jest "coś" ! Było wspaniale. Między koloniami zażywaliśmy kąpieli na rzeszowskim basenie, a maluchy pluskały się w ogrodowym baseniku. Podczas spacerów " chłodziliśmy się" w fontannie multimedialnej i zajadaliśmy pyszne lody. W dni chłodniejsze bawiliśmy na atrakcyjnych placach zabaw, m.in. w Parku Papieskim, w Słocinie i nad Wisłokiem. Podczas dwóch rejsów katamaranem po rzeszowskiej "Amazonce" podziwialiśmy piękne zielone wodne korytarze z zamieszkującym je ptactwem. Widzieliśmy czaple, zimorodki, łabędzie i różne gatunki dzikich kaczek. Było to niezapomniane przeżycie. Dwukrotnie odwiedziliśmy kino "Helios" śledząc dalsze przygody lalki Barbie i bohaterów "Krainy Lodu". A maluchy świetnie bawiły się w "Fantazji". Dużo czasu spędzaliśmy na świeżym powietrzu na naszych placach zabaw i boisku. Budowaliśmy zamki z piasku oraz jeździliśmy na rowerach, rolkach i innych "pojazdach". Graliśmy w piłkę, w "berka" i w "chowanego". W dni deszczowe też się nie nudziliśmy. Układaliśmy puzzle, rysowaliśmy, graliśmy w gry planszowe i na komputerze. A w ostatnim dniu wakacji był grill i lody.
    Szkoda, że wakacje już się skończyły, bo były naprawdę wspaniałe! Dziękujemy Wszystkim, dzięki którym było to możliwe:
Panu J. Łobaczewskiemu Dyrektorowi kin "Helios" w Rzeszowie
Panu J. Makarze Dyrektorowi Rzeszowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji
Dyrekcji Centra Zabaw dla Dzieci "Fantazja" w Rzeszowie
Dyrekcji lodziarni "Lody u Myszki" w Rzeszowie
Stowarzyszeniu " Ekoskop"
oraz Wszystkim Darczyńcom łakoci, kosmetyków i zabawek, które umilały nam czas.