W sobotę wstaliśmy, pomimo wakacji o 6 rano (co ciekawe wszyscy z tego powodu byli bardzo zadowoleni i uśmiechnięci). Oznaczać to mogło jedno – WYCIECZKA. Pod naszym domem czekali już – Pan Jurek z Panią Ewą w towarzystwie kierowcy sprytnego zielonego busa (oczywiście tez uśmiechnięci). Ten dzień poświęciliśmy na podziwianie naszego pięknego Podkarpacia z okien kolejki wąskotorowej Przeworsk – Dynów. Na podsumowanie naszej wyprawy Pan Jurek po przybyciu do Dynowa niemal natychmiast rozpalił ognisko. Delektując się pieczoną kiełbasą ciszyliśmy się urokiem Dynowa, stacją wąskotorową i majestatycznym Sanem. Dziękujemy za wycieczkę firmie Provident, jej przedstawicielom – Jerzemu i Ewie za zorganizowanie wycieczki i opiekę, ognisko a przede wszystkim - za dobry humor.